Rano twarz puchnie z tego samego powodu, z którego wieczorem puchną nogi. Leżałaś osiem godzin, limfa stała w miejscu i woda została w tkankach. Najbardziej widać to pod oczami.
Gua sha to chińska technika masażu płaskim kamieniem, znana od kilkuset lat. Face Trainer jest jej nowoczesną wersją: metalowe narzędzie z sześcioma różnymi krawędziami (każda pasuje do innej partii twarzy) i obracającą się kulką do delikatnych okolic oczu.
Jak to zrobić: nałóż serum albo krem, żeby narzędzie się ślizgało, a nie ciągnęło skóry. Zacznij od okolic oczu, potem prowadź krawędzią wzdłuż żuchwy, od brody w stronę ucha. Zawsze ku górze i na zewnątrz, czyli tam, gdzie leżą węzły chłonne przy uszach i na szyi.
Kulkę możesz wcześniej wrzucić na kilka minut do zamrażarki. Zimno obkurcza naczynia i szybciej ściąga opuchliznę.
Po czym poznasz, że zadziałało:
- Mniej cieni i podpuchnięcia pod oczami
- Wyraźniejsza linia żuchwy
- Twarz wygląda na wypoczętą, nawet jeśli spałaś krótko