Tradycyjny demakijaż vs. nowe metody usuwania makijażu

Jedno jest pewne, nie da się pominąć mycia skóry twarzy i zachować ją jędrną i promienną na lata. Jeśli dodatkowo kobieta używa makijażu, dokładne zmycie kosmetyków jest nieodzowne dla zachowania zdrowia i dobrego wyglądu skóry. Czym różnią się tradycyjne metody demakijażu od dzisiejszych? Sprawdź!

Dawno, dawno temu, czyli o tradycyjnym demakijażu. 

 Klasyczny demakijaż zawierał trzy kroki. Pierwszym z nich, był dokładny demakijaż oczu i rzęs. Cienie, kreski i tusz zmywało się mleczkiem lub dedykowanym kosmetykiem do demakijażu oczu. Krokiem drugim było umycie skóry mydłem, mleczkiem lub żelem. Ostatni etap polegał na użyciu toniku, by przywrócić skórze właściwie pH, bo klasyczne mydła czy agresywne żele, często nadmiernie odtłuszczały skórę i odzierały ją z ochronnej warstewki. 

 Jaką te kosmetyki spełniały rolę? 

 Żel do mycia twarzy. Dawniej używany solo, dziś często, jako jeden z etapów w kilkustopniowej pielęgnacji. Spełnia funkcję myjącą skórę, choć niektórzy twierdzą, że mycie skóry, a demakijaż to dwie różne rzeczy i że najpierw zawsze należy rozpuścić i zetrzeć warstwę kosmetyków i filtra przeciwsłonecznego (chusteczkami, olejkiem, mleczkiem), a dopiero potem przejść do właściwego mycia skóry z pomocą mydła lub żelu. 

 Mydło do mycia twarzy. Dawniej miało złą opinię. Dlaczego? Co prawda klasyczne mydło świetnie radziło sobie ze zmywaniem brudu i łoju, ale zbytnio odtłuszczało skórę i samo będąc zasadowe, zmieniało odczyn skóry, dlatego używanie toniku do ponownego jej zakwaszenia było nieodzowne. 

 Mleczka używano do demakijażu całej twarzy (zazwyczaj wybierały je posiadaczki skór suchych i dojrzałych albo wrażliwych) lub do zmywania makijażu z oczu. Mleczko jest o wiele łagodniejsze niż żele czy mydła, nie ingeruje tak mocno w pH skóry i nie podrażnia, nie wszyscy jednak lubią jego konsystencję. 

 Tonik w klasycznym demakijażu był pozycją obowiązkową. Jego rolą było przywrócenie równowagi skórze po tak agresywnym myciu, zmycie resztek kosmetyków użytych do demakijażu. Dziś jednak tonik może pełnić różne funkcje np. nawilżać, oczyszczać, ściągać. Podstawową funkcją toniku jest jednak nadal przywracanie prawidłowego pH skórze. Tylko wtedy, gdy skóra ma odczyn kwaśny, jest w stanie naturalnie chronić się przed rozwojem bakterii i jest zrównoważona mikrobiologicznie. 

 

Nowe metody usuwania makijażu. 

 Jesteś ciekawa, jak demakijaż zmienił swoje oblicze z biegiem lat i co na to wpłynęło? Z jednej strony boom na eko pielęgnację i minimalizm, z drugiej niesamowity rozwój technologii, nowe badania, nowe możliwości, nowe składniki! Stare metody używane na nowo i metody wcześniej w ogóle niespotykane. Niesamowity wybór możliwości. Zobaczmy, co ciekawego do zaoferowania ma współczesność, czyli urządźmy sobie przegląd demakijażowych nowinek! 

 Szampon do mycia rzęs

To kompletna nowość. Nic dziwnego, dawniej taki kosmetyk po prostu nie był potrzebny, bo do zmycia eyelinera lub tuszu wystarczyło mleczko, dwufazowy płyn czy olejek myjący. Dlaczego dziś są nie do użycia? Dlatego, że przedłużane, sztuczne rzęsy stały się bardzo popularne. Nie mamy na myśli tych doklejanych, plastikowych rzęs na pasku, ale te, które zostają z nami na miesiąc i dłużej. Tłuste, lepkie i zbyt agresywne kosmetyki mogą przedłużane rzęsy zwyczajnie niszczyć i odklejać. Szampony do rzęs oferuje wiele marek np. RevitaLash, Bubble czy Noble Lashes. Zdradzamy jednak, że blogerki urodowe donoszą, że korzystanie z szamponów i pianek do mycia dla niemowląt jest równie delikatne i skuteczne! Polecają szczególnie szampon w piance od Johnson’s baby. Jeśli nie masz przedłużanych rzęs, możesz bez obaw stosować inne formy demakijażu. 

szampon do mycia rzęs

Źródło: https://www.exclusivelashes.pl/szampon-w-piance-do-mycia-rzes-(zestaw-z-pedzelkiem)-50-ml.html

 

Hydrolat

To tak naprawdę woda kwiatowa, która powstała w procesie destylacji materiału roślinnego. Na pewno już z resztą słyszałaś o hydrolatach, ale nie możemy o nich nie wspomnieć, bo ich bogactwo i potęga są wielkie. Przede wszystkim są one naturalne, relatywnie tanie, no i jest ich niesamowicie wiele, dzięki czemu możemy z łatwością dobrać je do potrzeb swojej skóry. Hydrolaty roślinne można stosować na wiele sposobów, bo jako bazę do esencji, jako bazę do wcierki do włosów, zamiast wody do rozcieńczania maseczek i tak dalej. My jednak skupimy się na nich jako zamienniku klasycznych toników, bo właśnie taką funkcję mają hydrolaty — tonizują skórę. 

hydrolat

Źródło: https://www.mokosh.pl/hydrolat-roza

 

Jak dobrać hydrolat do rodzaju skóry?  

 Wymienimy najpopularniejsze. 

 SKÓRA TŁUSTA I MIESZANA 

Hydrolat oczarowy jest znany i ceniony przez posiadaczki skór tłustych, a to dzięki swoim właściwościom kojącym i wspomagającym gojenie zmian trądzikowych. Ma silne działanie antyoksydacyjne, więc opóźni również procesy starzenia. 

 SKÓRA SUCHA I WRAŻLIWA 

Pokocha hydrolat różany! Ma on silnie nawilżające właściwości, ujędrnia skórę i zapobiega utracie wody z naskórka.  Jest hipoalergiczny, więc skóry wrażliwe, również przyjmą jego działanie z wdzięcznością. 

 SKÓRA NACZYNKOWA 

Hydrolat z rumianku rzymskiego, a jeszcze lepiej z kocanki włoskiej, potrafi pomóc naczynkowej skórze. Łagodzi, koi i przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji. 

 

Szczoteczka soniczna 

Szczoteczki soniczne są względnie nowe, a być może właśnie stają się przeżytkiem. Od niedawna szpatułki (szpachelki?), jakich używano w salonach piękności do peelingu kawitacyjnego, są dostępne do użytku domowego. Co prawda nie zmywają one makijażu, ale dzięki ultradźwiękom o drganiach do 30 000 Hz poruszają zanieczyszczenia z porów i w ten sposób czyszczą je z nadmiaru oleju, głęboko osadzonego brudu i martwych komórek skóry. Chyba najbardziej znana szczoteczka to Foreo Luna. Szczoteczki soniczne wykonane są z silikonu i naszpikowane drobnymi wypustkami, które wchodząc w pory, głęboko je oczyszczają z nagromadzonych zanieczyszczeń. Użytkowniczki szczoteczek sonicznych mówią, że skóra jest dobrze oczyszczona i promienna. 

szczoteczka soniczna foreo luna

Źródło: https://www.notino.pl/foreo/luna-mini-2-szczoteczka-do-oczyszczania-twarzy/

 

Rękawica do demakijażu GLOV 

 Makijaż wodoodporny, mineralny, klasyczny, na bazie silikonów — z każdym z nich poradzi sobie GLOV On-the-go, czyli rękawica myjąca zrobiona z mikrofibry. Te cieniutkie włókna (o wiele cieńsze niż twój włos!) mają zdolność przenikania filmów olejowych i łamania napięcia powierzchniowego olejków, które wiążą makijaż ze skórą. A co najlepsze, używając rękawicy, nie potrzebujesz ani dodatkowych środków myjących, takich jak żel, pianka, płyn micelarny, ani peelingu, ani toniku! Prawdziwa rewolucja! 

rękawiczka do demakijażu glov on-the-go

 

Silikonowy rękaw o strukturze plastra miodu 

 Np. marki Nurse Jamie. Taki rękaw nakłada się na dłoń i używa swojego ulubionego żelu lub mleczka, a dzięki siateczkowej strukturze stworzonej z silikonu, skóra jest lepiej domyta, złuszczona i głębiej oczyszczona niż za pomocą samych palców. Samo tworzywo jest antybakteryjne, a myjka do twarzy sprawia, że zużycie środków myjących jest bardziej ekonomiczne niż wcześniej. 

silikonowy rękaw do mycia twarzy

Źródło: https://www.hsn.com/products/nurse-jamie-exfoliband-silicone-loofah-exfoliation-tool/8186746 

 

Które z nowoczesnych rozwiązań podoba ci się najbardziej. Co stosujesz? Co pominęliśmy? Znasz jakieś rewolucyjne metody? Daj nam koniecznie znać w komentarzu. 

Zapisz się na listę!

Zyskaj 10% rabatu na zakupy!