Naturalna pielęgnacja twarzy i cery – trend skincare diet

Dziś będziemy odmieniać naturalną pielęgnację przez wszystkie przypadki! Dlaczego kosmetyki naturalne mają takie znaczenie w skincare diet? Jakie pułapki czekają nas przy wyborze naturalnych metod pielęgnacyjnych? Chociaż twarz jest naszą wizytówką, pod lupę weźmiemy też skórę głowy, ciało, a nawet pielęgnację dzieci.

Minimalistyczna pielęgnacja to raczkujący trend, który zapoczątkowały Koreanki, czyli miłośniczki dokładnej, 10-stopniowej pielęgnacji twarzy. Paradoks? Być może, ale to właśnie dziewczyny z Korei jako jedne z pierwszych zauważyły (i zaczęły o tym głośno mówić), że „przekarmiona” kosmetykami skóra zaczyna się buntować. Bunt ten objawia się podrażnieniami, zaczerwienieniem, suchymi płatami, a nawet lekkimi alergiami skórnymi. Okazuje się, że co za dużo, to rzeczywiście nie zdrowo.

Odczucia Koreanek i dziewczyn z innych zakątków świata, które za nimi podążają, zaczęli potwierdzać światowi dermatolodzy i specjaliści od pielęgnacji cery. Oni również zauważyli, że „przekarmiona” różnymi składnikami odżywczymi cera odreagowuje to w negatywny sposób.

”Zaczęliśmy nakładać na swoją skórę tyle warstw różnych kosmetyków, że doprowadziliśmy ją do stanów zaczerwienienia, przewrażliwienia, a nawet kontaktowego zapalenia”.

– tłumaczy Liah Yoo, właścicielka marki kosmetycznej Krave Beauty i nowojorska youtube’erka, o której pisaliśmy w poprzednim tekście wyjaśniającym czym, czym jest trend skincare diet.

Wiemy już, że dla dobra naszej skóry powinnyśmy wysłać ją na kosmetyczny detoks. Dzisiaj, podpowiemy Ci jak tego dokonać i jakich kosmetyków w trakcie takiego detoksu używać. Mniej jeszcze nie oznacza lepiej — warto też wiedzieć jak.

 

Naturalna pielęgnacja twarzy – zacznijmy od podstaw.

Rozpoczynając swoją przygodę z minimalistyczną pielęgnacją, uzbrój się w odpowiednie narzędzia – w tym przypadku, zainwestuj w dobre, jak najbardziej naturalne kosmetyki. Popularne kosmetyki drogeryjne, niestety, w swoim składzie zawierają także mnóstwo konserwantów i substancji, które powinnaś trzymać od swojej skóry jak najdalej.

Wróć do postaw i zaangażuj się w cały proces w 100%. Jeśli ograniczasz ilość stosowanych kosmetyków, ogranicz także ich skład. Z trendu skincare diet wyciśniesz pełnię możliwości wtedy, gdy jednocześnie oprzesz swój detoks na kosmetykach naturalnych. One w znacznej mierze składają się z przyjaznych Twojej cerze substancji odżywczych pochodzenia naturalnego. Uwaga! Kosmetyki naturalne również mogą Cię podrażniać. Kluczem do sukcesu jest staranne dopasowanie składu do potrzeb Twojej skóry.

 

Kosmetyki dopasuj do rodzaju swojej cery.

Skóra Twojej twarzy jest jak płótno malarskie — wchłonie to, czym ją pokryjesz. Niech będą to najlepszej jakości, naturalne i ekologiczne substancje, które ją odżywią i nadadzą wspaniały blask. Kosmetyki o naturalnym składzie mają wysokie stężenie składników organicznych, ekologicznych i pochodzenia roślinnego. Wybieraj takie, które odpowiadają potrzebom Twojej skóry.

 

Katarzyna i Piotr to właściciele kosmetycznej marki Makutu, która zainteresuje wszystkie orędowniczki naturalnej pielęgnacji w trendzie skincare diet.

“Makutu to manufaktura kosmetyczna stworzona po to, by cieszyć się życiem blisko natury. To połączenie laboratorium chemicznego z pracownią zielarską.”

– czytamy na stronie internetowej marki. Jej właściciele tworzą kosmetyki dostosowane do unikalnych potrzeb swoich klientów. Każdy kosmetyk, jak jego przyszły właściciel, jest inny.

Katarzyna i Piotr są także wielkimi orędownikami minimalistycznej pielęgnacji. Na swoim blogu przekonują, że nasza skóra:

„wszędzie wymaga podobnej pielęgnacji. Najważniejsze, to dać jej możliwość normalnie funkcjonować, nie nakładać centymetrowej warstwy ciężkich kremów, nie stosować dwunastu różnych zabiegów. Wystarczy dobrze ją umyć (mądrze, z zachowaniem odpowiedniego pH) oraz zadbać o dobre nawilżenie a skóra, jak każdy nasz organ, będzie sama się regenerować. Nie przeszkadzajmy jej nadmierną pielęgnacją”.

Makutu przygotują kosmetyk uszyty na naszą spersonalizowaną miarę. Rozpoczną od określenia rodzaju Twojej skóry. Taka rozmowa powinna odbyć się na żywo w ich pracowni lub przez Skype’a (wiadomo, nie każda z nas mieszka we Wrocławiu). W trakcie tej 2-godzinnej konsultacji opowiesz o swojej skórze, jej potrzebach, swoich pielęgnacyjnych rytuałach i o kosmetykach, których dotąd używałaś. Na tej podstawie Makutu stworzą Twój własny, unikalny kosmetyk do pielęgnacji.

 

W świat natury bez dodatków, nagiej jak nasza skóra, zaprasza także marka Ilua — producent w 100% naturalnych kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała, które bazują na substancjach roślinnych ze wszystkich stron świata. Afrykański olej marula to silny antyoksydant z wysoką zawartością witaminy C, syberyjska jeżyna fałdowana stymuluje krążenie krwi i chroni przed promieniowaniem, a ekstrakt z oczaru wirginijskiego z terenów wschodnich stanów USA i Kanady przyspiesza proces regeneracji skóry, skutecznie ją odmładzając. To tylko drobny wycinek substancji roślinnych, na jakich pracują właściciele marki Ilua. Możesz wybrać kosmetyk z gotowej już oferty lub poprosić o zaprojektowanie kompozycji specjalnie dla siebie.

 

Dla dziewczyn, które lubią tworzyć swoje własne pielęgnacyjne mikstury, mamy jeszcze jedną propozycję. Zrób Sobie Krem to sklep internetowy pełen surowców, składników i receptur na to, jak w zaciszu własnej łazienki przygotować swój w pełni naturalny kosmetyk do pielęgnacji twarzy lub ciała. Na zrobsobiekrem.pl znajdziesz ekstrakty roślinne, hydrolaty, oleje zimnozłoczone, kwasy hydroksylowe, peptydy i mnóstwo innych składników, z których wyczarujesz kremy do twarzy, maseczki, mydła i balsamy do ciała, o których składzie zdecydujesz wyłącznie Ty! I wszystko to w nurcie skincare diet, bo podarujesz swojej cerze wyłącznie te składniki odżywcze, których potrzebuje.

 

Naturalna pielęgnacja włosów i ciała – co i jak?

Skóra pokrywa nie tylko naszą twarz. „Przekarmiamy” także skórę naszego ciała i skórę głowy. Żele pod prysznic, peelingi, balsamy do ciała, szampony i odżywki do włosów, które kupujemy w sieciowych drogeriach, mogą mieć zgubne efekty uboczne. Mocno pieniące się żele pod prysznic tylko pozornie nawilżają naskórek — niestety mogą go również mocno wysuszyć. Wiele popularnych balsamów do ciała to tak naprawdę chemiczny koktajl, który zamiast nawilżyć, przesuszy skórę, choć nam wydaje się, że nakładamy aksamitne mleczko o cudownym zapachu owoców. Pięknie pachnące szampony do włosów oblepiają nasze cebulki silikonami, osłabiając ich zdrowie i naturalny wzrost. Czym więc powinnyśmy się kierować, wybierając kosmetyki do pielęgnacji ciała i włosów?

Zacznijmy od analizy składu. Jeśli na odwrocie pięknego opakowania widzisz nazwy paraffinum liquidum, PEG, PPG, dimethicone, cycloemthicone i inne podobnie brzmią słowa, sugerujemy, żebyś zostawiła go na drogeryjnej półce. Dobry, odżywczy balsam do ciała powinien być oparty na olejach roślinnych np. oleju jojoba, macadamia, kokosowym, migdałowym czy na maśle shea. To świetna baza kosmetyczna, którą następnie warto uzupełnić składnikiem odpowiadającym na konkretną potrzebę skóry ciała. Jeśli skóra potrzebuje ujędrnienia — balsam może zawierać ekstrakt z czerwonej pomarańczy. Jeśli skóra jest podrażniona i wymaga regeneracji — postaw na aloes. Szukasz balsamu, który natłuści, nawilży i wygładzi Twoją skórę? Szukaj kosmetyku z witaminą E lub z ekstraktem z owoców goji.

 

Martwisz się o stan Twoich włosów i skóry głowy? Zanim udasz się do trychologa, prześwietl kosmetyki, których używasz do mycia i pielęgnacji. Wiele szamponów, odżywek i masek do włosów zawiera silikony, czyli związki krzemu lub kwarcu. Są to substancje bezzapachowe i bezbarwne, które świetnie wygładzają łuskę włosa, dzięki czemu po wysuszeniu nasza tafla jest gładka i lśniąca. Posiadaczki włosów suchych, puszących się i elektryzujących się docenią ich wygładzające działanie. Silikony mają jednak również swoją ciemną stronę. Dzięki temu, że tak dobrze chronią łuskę włosa przed wnikaniem w jego wnętrze substancji szkodliwych — nie pozwalają tym samym dostać się do wewnątrz składnikom odżywczym. Silikon tworzy na włosie łuskę, którą bardzo ciężko zmyć. Oblepia on w pewien sposób włos, obciążając jednocześnie jego cebulkę. Przeciążone silikonami włosy stają się osłabione, przyklapnięte i mogą zacząć się nadmiernie przetłuszczać.

Silikony pomogą Ci zmyć z głowy delikatne szampony micelarne. Zostały one stworzone właśnie z myślą o oczyszczaniu przeciążonych, przestylizowanych włosów. Nie zawierają w swoim składzie silikonów, barwników i parabenów. Hipoalergiczny szampon micelarny posiada w swojej ofercie np. polska marka Barwa. Producent przekonuje, że jego szampon micelarny z ekstraktem z lnu zawiera 97% składników naturalnych (pozostałe 3% to substancje niezbędne do zachowania trwałości receptury), jest przebadany dermatologicznie pod kątem atopowego zapalenia skóry, jest w pełni wegański i nietestowany na zwierzętach.

hipoalergiczny szampon do włosów

Źródło: sklep.barwa.com.pl/…/253-hipoalergiczny-szampon-micelarny-z-ekstraktem-z-lnu-250-ml

 

 

 

Naturalna pielęgnacja noworodka – od pierwszych dni życia podaruj maluszkowi to, co najzdrowsze

Z zasady wierzymy w to, że producenci kosmetyków dla dzieci i noworodków przekazują nam doskonały produkt, który nie podrażni skóry naszego maluszka. Niestety, nie zawsze tak jest. Idealny antyprzykład mogą tu stanowić popularne, drogeryjne oliwka do mycia, które w swoim składzie zawierają olej parafinowy pochodzący z ropy naftowej. Naukowcy od lat toczą spory dotyczącego jego wpływu na skórę (nie tylko dziecka), konsumenci mają więc prawo zastanawiać się nad wyborem kosmetyków z jego zawartością.

Pozostając w duchu trendu skincare diet, sugerujemy pozostawienie takich kosmetyków w spokoju na ich drogeryjnych półkach. Dbając o skórę swojego dziecka, warto również kierować się minimalistyczną pielęgnacją i postawić na mniejszą ilość kosmetyków, ale za to te dużo lepszej jakości. Zwróć uwagę na linię Babydream, którą dostaniesz w Rossmannie. To kosmetyki, zarówno dla kobiet w ciąży, jak i dla maluszków, które nie zawierają olejów mineralnych i parafinowych, barwników i substancji konserwujących. Są wypełnione naturalnymi składnikami, takimi jak olej migdałowy czy olej jojoba, i dodatkowo nie wydasz na nie swoich wszystkich oszczędności. Nie zapominaj także o możliwości dbania o higienę maluszka tylko za pomocą wody – rękawiczki GLOV Kids Happy Cleaning Set mają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka i nie podrażnią delikatnej, dziecięcej skóry.

rękawiczki do mycia dzieci glov kids

 

 

Naturalna pielęgnacja skóry twarzy, ciała i włosów w duchu trendu skincare diet może być naprawdę prosta. Kluczem do sukcesu pozostaje dokładne czytanie etykiet, unikanie kosmetyków z wątpliwym składem i dobieranie składników do realnych potrzeb naszej skóry.

Rękawiczki do mycia dzieci GLOV Kids Happy Cleaning Set

24.90 

Waciki wielorazowe GLOV Moon Pads

29.90 

Zestaw rękawic do pielęgnacji Family Set

89.70 

Zapisz się na listę!

Zyskaj 10% rabatu na zakupy!