Jakie są rodzaje maseczek? Na co zwrócić uwagę wybierając je?

Maseczki na twarz to jeden z najprostszych i najprzyjemniejszych rytuałów urodowych, które można sobie zafundować we własnej łazience. Do wyboru mamy cały wachlarz drogeryjnych masek do twarzy, ale jeśli kwarantanna domowa Ci niemiła, równie dobrze możesz sięgnąć po składniki, które masz w domu i z ich pomocą stworzyć fantastyczne maseczki na twarz.

DOMOWE MASECZKI NA CZAS KWARANTANNY.

Żeby umilić sobie dni spędzone w domu, możesz zamienić łazienkę w SPA. Przejrzyj zawartość szafek i lodówki! Możesz zdziwić się, jak z podstawowych produktów spożywczych można wyczarować proste i odżywcze maseczki na twarz! Zazwyczaj przygotowanie ich nie wymaga specjalnych umiejętności.

 

MASECZKA Z DROŻDŻY.

Drożdże przydają się nie tylko do zrobienia ciasta na pizzę. Domowa maseczka na trądzik składa się właśnie z tego składnika. Co ważne – drożdże muszą być świeże, a nie instant. Masz kostkę drożdży w lodówce? Idealnie!

Oto instrukcje:

  1. Odkrój ok. ¼ kostki drożdży i zmieszaj ją z mlekiem na gęstą pastę.
  2. Nakładaj na całą twarz grubą warstwą, a jeśli jest taka potrzeba, również na zmienione trądzikowo miejsca.
  3. Śmiało możesz też nałożyć maskę z drożdży na dekolt i plecy.
  4. Nałóż maseczkę na 15 minut, a później spłucz dokładnie ciepłą wodą.

 

Kostka drożdży kosztuje około złotówki, więc to jedna z najtańszych i najwydajniejszych opcji, jeśli chodzi o domowe maseczki.

 

 

Jeśli masz cerę suchą, możesz dodać do pasty kilka kropli oliwy z oliwek, a jeśli walczysz z potrądzikowymi przebarwieniami, postaw na dodatek soku z cytryny. Co prawda maseczka ze świeżych drożdży nie pachnie najpiękniej pod słońcem, ale potrafi być prawdziwym urodowym sprzymierzeńcem, zwłaszcza cery mieszanej, tłustej i trądzikowej. Sekret jej skuteczności polega na dużej zawartości witamin z grupy B, a także chromu i selenu.

Jakich efektów się spodziewać? Zmatowienia skóry, zwężonych porów, wyrównanego kolorytu, uspokojenia cery i wygładzenia skóry.

 

 

MASECZKA Z MIODU.

Wielbicielki eko kosmetyków i medycyny naturalnej od dawna radzą, by nie nakładać na skórę niczego, czego nie można zjeść. Domowe maseczki wpisują się w tę zasadę. Korzystaj zatem pełnymi garściami z produktów bogatych w składniki odżywcze. Jednym z nich jest miód.

 

 

Maseczka z miodu to wspaniały pomysł dla każdego rodzaju cery, ale miód świetnie się nadaje również do mycia twarzy! Ten sposób rekomenduje trenerka jogi twarzy i wielbicielka Ajurwedy Marta Kucińska z jogapiękna.pl. Chodzi oczywiście o to, żeby umyć twarz miodem po przebudzeniu, bo jeśli chodzi o demakijaż, to zdecydowanie odradzamy miód – jest zbyt delikatny. Do demakijażu polecamy rękawice GLOV.

 

 

Tymczasem weź z szafki słoik miodu i przemyśl mycie nim skóry rano. Podczas kwarantanny jest więcej czasu na leniwy rozbieg i to właśnie szansa, żeby maska z miodu poleżała na Twojej twarzy do 10 minut, zanim ją zmyjesz. Możesz użyć dowolnego rodzaju miodu, pamiętaj tylko, że pod wpływem ciepła skóry upłynni się i może ściekać z twarzy. My lubimy go mieszać z glinkami, mąką ryżową lub z ciecierzycy – wtedy od razu możesz wykonać delikatny peeling.

Jest też jeszcze jeden sprawdzony i prosty sposób na maseczkę z miodu. Kiedy zużyjesz cytrynę, wyciskając jej sok do herbaty czy potrawy, zostaw wyciśniętą połówkę, a do jej wnętrza nałóż łyżeczkę dowolnego miodu. Złap za skórkę i masuj wnętrzem cytryny oczyszczoną skórę twarzy, a potem spłucz obficie letnią wodą.

 

Co robi domowa maseczka z miodu? Fantastycznie nawilża skórę twarzy, odżywia ją, absorbuje nadmiar sebum, koi podrażnienia i zaczerwienienia, a także sprzyja gojeniu się ran i pomaga skórze w regeneracji.

 

MASECZKA Z AWOKADO.

 

Domowa maseczka z awokado spodoba się fankom idei less waste! Wbrew internetowym poradom wcale nie musisz zużyć połowy awokado, by rozgnieść je i nałożyć na twarz. Interesuje Cię tani sposób, który pozwoli Ci poprawić kondycję skóry? Po tym, jak wydłubiesz miąższ ze skórki, wywróć ją na drugą stronę i pomasuj nią twarz. Pozostałości awokado rozsmarujesz w ten sposób na skórze. Pozostaw je na kilka lub kilkanaście minut i zmyj wodą. Awokado przywraca cerze blask, poprawia jej koloryt, działa przeciwzmarszczkowo i uelastycznia ją. Dzieje się tak za sprawą nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin z grupy B, A, witaminy PP, K i H.

Jeśli wolisz, możesz też połączyć miąższ awokado z miodem lub cytryną i w tej formie nakładać na twarz.

 

 

 

DOMOWA MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA Z PŁATKÓW OWSIANYCH.

To kolejny hit domowej pielęgnacji. Lekko złuszczająca martwy naskórek, łagodna, nawilżająca i uspokajająca cerę – maseczka z płatków owsianych! Można ją mieszać z innymi składnikami lub po prostu nałożyć owsiankę na twarz. Już spieszymy tłumaczyć, co i dla kogo.

 

Jeśli masz problem z suchą cerą, zmieszaj płatki owsiane z łyżką miodu i odrobiną mleka lub ciepłej wody. Wymieszaj na pastę i nałóż na twarz, omijając okolice oczu.

Cera tłusta i mieszana zyska, jeśli wypeelingujesz ją mieszanką płatków owsianych, soku z cytryny i jogurtu naturalnego. To bardzo delikatny peeling, nie robi krzywdy, a pozostawia skórę nawilżoną i odświeżoną.

Oczyszczająca maseczka do twarzy z użyciem płatków owsianychwymaga użycia białka jaja. Ubij je jak na omlet, dosyp płatki, wymieszaj łyżką do delikatnego połączenia składników i nałóż na skórę. Zmyj, dopiero kiedy biało wyschnie.

 

Wszystkie powyższe połączenia są warte rekomendacji. Płatki owsiane pod wpływem wody wytwarzają śluz, który dodatkowo zmiękcza skórę i sprawia, że jest jedwabista w dotyku.

 

 

 

MASECZKA ZE ŚMIETANY.

 

Maseczka ze śmietany to ekspresowy sposób, by upiększyć twarz. Już jedna łyżka nałożona na kilka minut schładza skórę, koi ją i pozostawia miękką i nawilżoną. Chodzi oczywiście o kwaśną śmietanę, taką, która często króluje na polskich stołach. Można nałożyć ją solo lub dla zagęszczenia wymieszać z mąką ryżową, lub z ciecierzycy albo wybraną glinką. Żeby stworzyć witaminową bombę, wystarczy, że do śmietany dodasz dojrzałego, rozgniecionego banana i kilka kropli soku z cytryny lub miodu.

Śmietana sprawdzi się świetnie w roli maseczki z awokado lub odrobiną oliwy z oliwek. Sprawdź sama, która maseczka z użyciem śmietany jest Twoja ulubiona. Możesz spodziewać się elastycznej i uspokojonej skóry. Nie masz pod ręką śmietany? Podmień ją na jogurt naturalny!

 

 

 

DOMOWA MASKA Z ASPIRYNY.

Jeśli przejrzałaś już spiżarkę, możesz jeszcze sięgnąć do apteczki po aspirynę lub polopirynę. Ta maseczka jest jednak specjalnego zastosowania i w przeciwieństwie do domowej maski z miodu, awokado, płatków owsianych lub innych produktów spożywczych, ma o wiele większą moc rażenia. Przez zawartość kwasu acetylosalicylowego działa jak kwasy wykonane w gabinecie kosmetycznym, więc nie nada się dla skóry wrażliwej czy naczynkowej i wymaga stosowania kremów z wysokim filtrem UV.

 

Maseczka z aspiryny podobnie, jak kwasy, sprawdza się w przypadku skór trądzikowych, zanieczyszczonych z niedoskonałościami i zaskórnikami. Oczywiście maseczkę z aspiryny bądź polopiryny możesz zastosować też punktowo lub tylko na strefę T, tak by uniknąć podrażnienia przesuszonych lub wrażliwych policzków.

 

Żeby zrobić maseczkę z aspiryny, będziesz potrzebowała ok. czterech tabletek, a jeśli chcesz wykorzystać polopirynę nawet do siedmiu. Zalej je odrobiną hydrolatu i pozwól im rozmięknąć, a później dodaj do nich trochę gęstego jogurtu naturalnego (świetnie sprawdzi się grecki) lub kwaśnej śmietany. Wymieszaj i nałóż na twarz na kilkanaście minut. Maseczkę spłucz dokładnie wodą i nie zapominaj korzystać z kremów z filtrem przeciwsłonecznym, żeby uniknąć przebarwień.

 

 

KUPNE MASECZKI.

Poza domowymi wariantami do wyboru masz też maseczki drogeryjne. Jest ich tyle, że właściwie mogłabyś nakładać każdą innego dnia roku (ale nie rób tego, jeśli czytałaś nasze artykuły o skin care diet, wiesz dobrze, że skórę też można przekarmić). Przyjrzyjmy się tym najpopularniejszym i mniej popularnym maskom dostępnym w sklepach.

 

MASECZKI W PŁACHCIE.

 Uwielbiane przez fanki koreańskiej pielęgnacji, jednak skinfluencerki zarzucają im, że są naszpikowane wielkimi ilościami konserwantów. Z kolei wielbicielki cenią w nich to, że są ekspresowe i łatwo ściągają się z twarzy. Możesz położyć taką maseczkę na twarz w pociągu, samolocie, albo na basenowym leżaku, a mała saszetka z tym kosmetykiem zmieści się w każdym kuferku na kosmetyki. Ciężko tu mówić o właściwościach, bo płachta to tylko nośnik dla składników i substancji aktywnych. Maska w płachcie może być nawilżająca, odżywcza, rozświetlająca itp.

 

Te, które czerpią garściami z azjatyckich korzeni, mogą mieć w sobie wyciągi z zielonej herbaty, dodatek pereł lub śluzu ślimaka. Oprócz składników zwróć też uwagę na to, z czego zrobiona jest maska (wiskoza a może poliester?).

Maskę w płachcie nałóż po pieczołowicie zrobionym demakijażu i peelingu (polecamy do tego tę rękawicę GLOV Oily Skin). Dzięki temu składniki maski lepiej się wchłoną.

 

 

 

 

MASECZKI PEEL OFF.

Żelowe maski typu peel off najlepiej sprawdzą się posiadaczkom skóry tłustej, zanieczyszczonej czy mieszanej. Dla cer wrażliwych lub przesuszonych mogą być zbyt drażniące. Czym charakteryzuje się taka maseczka? Gęsty żel nakłada się na oczyszczoną skórę twarzy, pozwala mu zastygnąć i wyschnąć. Trwa to zaledwie kilka minut, a maseczka nie spływa i nie brudzi ubrania (chociaż warto omijać pejsy, baby hair przy czole oraz brwi). Po wyschnięciu ściąga się ją płatami, zdzierając ze skóry. Pod spodem czeka oczyszczona, odświeżona twarz! Maseczki te sprzedawane są zwykle w saszetkach i znajdziesz je w każdej drogerii. Są tanie, a ich użycie nie wymaga specjalnej wprawy.

 

Są też inne formuły peel off np. proszek z roślinnymi składnikami (płatki malwy, bławatka i pokrzywy) zmieszany z algami, witaminą C i ziemią okrzemkową. Dzięki temu po rozrobieniu z wodą lub hydrolatem zastyga na twarzy, trochę jak połączenie maski glinkowej i algowej. Później tradycyjnie zdziera się ją pasmami ze skóry twarzy. Proszkowane maski mają tę przewagę nad tymi już gotowymi, że składniki aktywne są trwalsze, a maska nie musi zawierać tak silnych konserwantów, bo łączymy ją z wodą tuż przed użyciem. Ta opcja zdecydowanie lepiej sprawdzi się w przypadku cer wrażliwych czy przesuszonych.

 

 

 

GLINKI.

 Glinkowe maseczki do twarzy to nie lada gratka dla fanek naturalnej pielęgnacji. Glinkę można pomieszać z hydrolatem, jogurtem lub olejem. Zrobić z niej pastę do mycia lub maseczkę do twarzy. Glinki wydają się trwałe, ale warto patrzeć na termin przydatności do użycia, bo, mimo że nie jełczeją, mogą stać się siedliskiem grzybów i pleśni. 

Najpopularniejsze maski glinkowe to te w proszku, które w domu rozrabiamy z wodą lub wybranym hydrolatem albo zamieniamy w pasty myjące.

  • Glinka zielona przeznaczona jest głównie do pielęgnacji cery tłustej, zanieczyszczonej oraz skóry trądzikowej. Oczyszcza, reguluje wydzielanie sebum, łagodzi stany zapalne i matowi delikatnie skórę.
  • Glinka różowa polecana jest cerom naczynkowym i wrażliwym. Ujędrnia skórę i uszczelnia naczynia krwionośne.
  • Najłagodniejsza ze wszystkich jest glinka biała! Wrażliwcy ją pokochają.

 

Maseczka z glinki jest prosta w nakładaniu, ale nie pozwól jej zaschnąć na skórze! Po aplikacji należy spryskiwać się co chwilę hydrolatem lub wodą termalną, inaczej dopadnie Cię niemiłe uczucie ściągnięcia, a zmywanie maski będzie kłopotliwe. Jeśli jesteś wielbicielką masek, które ciężko zetrzeć z buzi, a nie chcesz szorować i naciągać skóry polecamy Ci naszą rękawicę do zmywania masek GLOV Mask Remover.  Świetnie poradzi sobie nawet z glinkowymi, a Twoja cera pozostanie nienaruszona.

 

 

 

FANCY MASECZKI.

 Poza właściwościami pielęgnującymi maseczki są dziś trochę jak modne dodatki. Instagramowalne maski w płachcie, które zamienią Cię w uroczego tygryska, glamour maseczki z brokatem, maski ze złotem, węglem, śluzem ślimaka, albo pieniące się pod wpływem powietrza bubble masks służą czasem bardziej zabawie niż faktycznej pielęgnacji. Ważne, żeby wybierać maski, które nas nie podrażniają i które będziemy stosować regularnie kilka razy w tygodniu.

 

Jesteśmy ciekawi Waszych ulubionych maseczek – tych z babcinych przepisów i tych z półek drogerii 🙂 Pamiętajcie, aby zawsze dobrać maseczkę odpowiadającą potrzebom Waszej skóry!

Rękawica do zmywania masek kosmetycznych Mask Remover

24.90 

Rękawica do demakijażu cery mieszanej GLOV Comfort

49.90 

Podróżny zestaw do demakijażu Travel Set All Skin Types

59.90 

Zapisz się na listę!

Zyskaj 10% rabatu na zakupy!